Nasi przyjaciele

Patronat medialny

Nasza historia.

13-05-2012

 

Początki mieleckiego żeglarstwa związane są nierozerwalnie z działającym w naszym mieście oddziałem zakładowym PTTK, a szczególnie Komisją Turystyki Żeglarskiej. Już od początku lat siedemdziesiątych trwały próby utworzenia klubu żeglarskiego. Zaowocowało to w kwietniu 1973 roku utworzeniem Klubu Turystyki Żeglarskiej TRAMP.  Ojcami założycielami byli między innymi: Bezak, Boicetta, Kędzior, Kolenda, Kozub, Kwaśniewski, Luchowski, Łopuszyński, Pilak, Sidor, Skrzypczyk, Sulik, Surma, Trzpis, Wolanin, Pilak

Pierwszy  i najistotniejszy  dokument w historii naszego klubu to uchwała członków PTTK z 28 kwietnia 1973 roku w sprawie utworzenia w miejsce istniejącego koła nr 13 PTTK – Klubu Żeglarskiego – a dokładnie: Klubu Turystyki Żeglarskiej “TRAMP” w Mielcu i wybór na jego pierwszego przewodniczącego kolegi Edmunda Pilaka. 

Już w pierwszym roku działalności klub liczył 51 członków, w tym 6 żeglarzy jachtowych 19 sterników. Sprzęt, patrząc z dzisiejszego punktu widzenia nie powalał na kolana: w 1973 roku klub dysponował 1 łodzią klasy omega z 1958 roku, jedną łodzią klasy finn z 1958 roku, jedną łodzią wiosłową i jednym kajakiem. Początki działalności to żeglowanie po Wiśle na wysokości ówczesnego ośrodka wypoczynkowego WSK Mielec w Woli Zdakowskiej z malutką bazą sprzętu pływającego, która spłonęła podczas pożaru obiektu.

Kolejną ważną datą w naszej historii był początek 1976 roku, kiedy to 10 lutego podjęto uchwałę o zmianie nazwy klubu na funkcjonującą do dziś – Klub Żeglarski ORKAN w Mielcu.  W tych latach  majątek klubu stanowiły cztery jachty

  • łódź żaglowa FINN z 1950 roku,
  • omega z 1952 roku,
  • RAMBLER z 1976 roku
  • ORION – nabyty w 1977 roku

Oprócz pływań po Wiśle nasi żeglarze zaczynają stawiać pierwsze kroki na Zalewie Szczecińskim, na Mazurach, na Bałtyku, szkolą się na wyższe stopnie między innymi w takich ośrodkach jak Trzebierz.   W latach osiemdziesiątych klub przenosi swoją siedzibę do Ośrodka Rekreacyjno-Wypoczynkowego w Rzemieniu. Powstają i są realizowane plany budowy i zakupu nowych jachtów, powiększa się liczba członków, dochodząc w pewnym momencie do 150 osób.  Pod koniec lat 80 zakupiono do klubu nowoczesną jedostekę jacht klasy VENUS z chojnickiej stoczni.  Posiadaliśmy też jacht BEZ-4,  dwa optymisty, jacht klasy ZEFIR.  Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, klub kierowany przez Bogdana Ostrowskiego zmienia formułę działania, statut, porządkowane są sprawy majątkowe.  W 1992  został powołany „nowy  stary” Orkan.  Klub od tej pory jest na własnym rozrachunku, pozbawiony dotacji z WSK. Utrzymuje się ze składek członków, darowizn i, jeśli się czasami udawało – z wpłat od sponsorów. W 2004 roku, jako druga organizacja pozarządowa w Mielcu uzyskaliśmy status Organizacji Pożytku Publicznego. Dzięki temu rokrocznie kasa klubu zasilana jest  kwotami pochodzącymi z 1% podatku. Od kilku lat z powodzeniem startujemy w konkursach ofert Urzędu Miasta, Starostwa Powiatowego, co pozwala nam w pewien sposób dofinansowywać kursy żeglarskie dla młodzieży.

Przez prawie trzy dekady korzystaliśmy z bazy w Rzemieniu. Tam odbywały się szkolenia na stopień żeglarza jachtowego, miłośnicy żagli spotykali się na uroczystościach rozpoczęcia i zakończenia sezonu. W 2012 roku zmuszeni byliśmy przenieść naszą bazę klubową do Otałęży, gdzie znajduje się 70 hektarowy akwen. Adaptacja w nowym dla nas środowisku i prace związane z ukończeniem budowy nowej bazy na nowo zintegrowały środowisko  tchnięte zostało życie.

Wielu zadawało sobie pytanie: czy na malutkim stawie nr 3, bardziej wędkarskim czy też raczej kąpielisku można zdobyć odpowiednie kwalifikacje? Odpowiedzią na to niech będzie zdjęcie flagi KŻ ORKAN na tle przylądka Horn i na tle Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego gdzie jachtem dotarł absolwent naszego kursu z 2002 roku  Darek Gadomski, udział członków naszego klubu w Operacji Żagiel 2010, coroczne pływania po Bałtyku, Morzu Północnym, Adriatyku, Oceanie Atlantyckim. W ciągu 40 lat udało nam się wyszkolić prawie sześciuset żeglarzy. Przy udziale i pomocy Tarnobrzeskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego nasi członkowie zdobywali wyższe stopnie żeglarskie, instruktorskie, mieli możliwość ukończyć kursy operatorów łączności bliskiej wymagane na wodach morskich.

Dzisiaj,  , możemy poszczycić się posiadaniem 3 jachtów kabinowych typu sasanka pływających po Mazurach, na Solinie i jeziorze Tarnobrzeskim ,  dwiema omegami Duch Bajora,  i Buba  optymistami w liczbie 11   – najpopularniejszym na świecie jachtem do szkolenia dzieci. I muszę w tym miejscu wspomnieć o naszym najnowszym, aczkolwiek nieprzewidzianym zakupie – domku holenderskim, od którego zaczęliśmy budować swoją nową bazę w Otałęży. Mamy po 7 latach, już prąd i pełny węzeł sanitarny, dwa garaże na sprzęt pomost i utwardzony slip 

Przez te  ponad 40 lat przez nasz klub przewinęło się przeszło 400 osób, które krócej lub dłużej były naszymi członkami. Razem z rodzinami jest blisko 1500 osób. W tym czasie na wieczną wachtę odeszło już kilkunastu naszych kolegów – żeglarzy, którzy pozostawili po sobie olbrzymi wkład pracy w rozwój żeglarstwa w Mielcu, kształcenie kolejnych wodniaków. Pozostali w naszej pamięci jako wspaniali starsi koledzy, spieszący z radą i pomocą młodszym, mniej doświadczonym.

Fantastycznie rozwija się projekt Pomóż dziecku zostać optymistrzem – czyli zainteresowania dzieci żeglowaniem na optymistach – najmniejszym i najpopularniejszym jachcie świata ale tą historię na kolejny jubileusz klubu będą pisać może ci którzy uczą się teraz żeglować na Optymistach.  

Jeszcze kilka lat temu jako Klub Żeglarski ORKAN byliśmy największą organizacją skupiającą żeglarzy na Podkarpaciu. Dziś jest nas tylu ilu jest. Jeżeli przygodny internauta chce sprawdzić to niech zerknie tutaj.  Bakcylem żeglarstwa staramy się zarazić innych, wiedząc, że jest to na szczęście choroba, z którą współczesna medycyna nie radzi sobie. Zaś jednym lekarstwem jest to co powiedział Pompejusz Navigare Necesse Est, Vivere non Necesse. Co przekłada się na język polski Żeglowanie jest koniecznością, życie niekoniecznie. 

Zespół Orkan.